— Ważne, że wróciłeś.
Wiosną dom został odnowiony. Stodoła rozebrana. W jej miejscu powstał mały ogród — cebula, pomidory, kwiaty.
Ion nigdy więcej nie wrócił na front. Został w domu. Walczył inaczej — o godność, o rodzinę, o prawdę.
I każdego ranka, gdy jego matka uśmiechała się z progu, wiedział jedno: czasami prawdziwe zwycięstwo nie polega na przetrwaniu wojny, lecz na ocaleniu własnej duszy.