To nie mogła być prawda.
Ze wszystkich miejsc na świecie… akurat tutaj?
Chciała się odwrócić i wyjść. Udawać, że się wymiotuje. Zniknąć.
Ale było za późno.
Odwrócił się.
Ich oczy się spotkały.
Na sekundę biuro pełne współpracowników zniknęło. Pozostało tylko wspomnienie fal, zapach morza i jego ręka na jej talii.
Potem się uśmiechnął. Spokojnie. Pewnie.
Dyrektor klasnął w dłonie:
„Kochani, przedstawiam wam naszego nowego partnera. Od dziś ściśle ze sobą współpracujemy. Pan Andriej Popa”.
Partner.
Elena poczuła, jak pieką ją policzki.
Andriej Popa.