Igor pocałował Annę, przytulił dzieci. Olya zawołała: — „Tata jest z nami!”
Wieczorem usiedli przy kuchennym stole, liczyli długi, planowali budżet, rozmowy z wierzycielami i tymczasową pomoc. Igor opowiedział o pierwszym dniu pracy: — „Trudniejsze niż myślałem, ale damy radę.”
— „Razem,” — mruknęła Anna, ściskając jego dłoń.