Publicité

Kierowca autobusu wyrzucił z autobusu 80-letnią kobietę, bo nie zapłaciła za przejazd

Publicité

„Stój!” krzyknął głośniej, niż zamierzał.

W autobusie zapadła całkowita cisza.

Dănuț wysiadł z taksówki i podszedł do niej powoli, ale jego oczy były wilgotne, a nie gniewne.

— Nie idź nigdzie. Proszę… wybacz mi. Nie poznałem cię. Nie tak miałam do ciebie mówić.

Staruszka podniosła wzrok, a w jej oczach nie było wyrzutu, lecz łagodność, która go rozbroiła.

— Kochanie, nie musisz… — zaczęła, ale Dănuț wykonał krótki gest dłonią.

— Tak. Musisz.

Pomógł jej usiąść na pierwszym miejscu, ostrożnie położył obok niej mokry płaszcz i nacisnął przycisk zamykający drzwi. Następnie zwrócił się do pasażerów.

— Chodźmy. Pani jedzie do szpitala.

Publicité