Publicité

9„Pułkownik Cassandra Rhys: kobieta, która wróciła do rodziny, by udowodnić swoją wartość i siłę”

Publicité

Nazywam się Cassandra Rhys, mam trzydzieści lat i jestem pułkownikiem armii Stanów Zjednoczonych. Jutro rano zasiądę przy stole naprzeciwko mojego ojca i brata, aby omówić strategiczny kontrakt obronny. Oni jeszcze o tym nie wiedzą, ale to ja — jako oficjalny przedstawiciel Pentagonu — będę mieć decydujące zdanie w sprawie całego projektu.

Minęło pięć lat odkąd ostatni raz postawiłam stopę w tym domu. Pięć lat od chwili, gdy, zmęczona byciem „rozczarowaniem rodziny”, wyszłam, nie oglądając się za siebie. Dla nich wstąpienie do wojska było niewybaczalnym błędem: ojciec mawiał, że armia to „schronienie dla tych, którzy nie mają prawdziwych ambicji”. To jedno zdanie zakończyło wszelkie rozmowy między nami.

 

Dziś wieczorem wracam na kolację rodzinną. Moja matka ożywi się, opowiadając o nowej promocji Ethana, ojciec będzie przytakiwał z dumą, a nieuchronnie ktoś zapyta, czy nadal „jesteś w jakiejś misji”. Nie będę odpowiadać, nie będę ich poprawiać. Wiem, że jutro, gdy ich CEO wypowie „Pułkownik Rhys” w pełnej sali zarządu, to będzie przemawiać za mnie.

Publicité