Poranek pełen decyzji
Dla osób z zewnątrz był to po prostu kolejny dzień, taki sam jak każdy inny.
Ale dla Emily był to koniec wszystkiego.
Albo przynajmniej tak wszyscy myśleli.
Siedziała w samochodzie, jedną rękę trzymając na brzuchu.
Ósmy miesiąc ciąży.
Odporność.
Opanowany.
Nie zniszczone.
Ponieważ wiedział coś...
czego nikt inny nie podejrzewał.