Kulminacją była rozprawa sądowa. Andrzej przedstawił opinię psychologa o mojej pełnej poczytalności oraz dowody, że pełnomocnictwo zostało uzyskane podstępem.
— Teraz uczę cię przegrywać, Anatoliju — powiedziałam synowi na schodach sądu, gdy sędzia unieważniła jego prawo do decydowania o moim życiu.