„Ryan jest tam, gdzie jego miejsce” – powiedziała do mikrofonu, upewniając się, że wszyscy goście ją usłyszeli. „Mój syn jest obecnie po drugiej stronie miasta, finalizuje fuzję. I nie mam na myśli umowy biznesowej”.
Zaśmiała się szorstko i chrapliwie. „Jest z panną Isabellą Sterling. Prawdziwą dziedziczką. Dziewczyną z rodowodem, kontem bankowym i przyszłością”.
W sali zawrzało. Isabella Sterling? Córka potentata naftowego?
„Widzisz, Mayo” – kontynuowała pani Vance, a w jej oczach błyszczała okrucieństwo. „Nigdy nie byłaś celem. Byłaś tym, który wypełnia przestrzeń”.
To słowo uderzyło mnie jak cios. Tym, który wypełnia przestrzeń.
„Ryan potrzebował ciepłego ciała” – zadrwiła. „On