Pierwsze obrazy wydawały się banalne.
Korytarz. Kuchnia. Bawiące się dzieci.
Potem cofnął nagranie o kilka dni.
I zobaczył Marianę.
Siedziała w salonie z założonymi rękami, podczas gdy David płakał przy stole. Sofia próbowała coś do niej powiedzieć, ale kobieta gestem nakazała jej milczenie. Dźwięk mikrofonu był wyraźny.