Domy, w których wszystko wydaje się być zamknięte na klucz, są najbardziej narażone. Z kolei domy, które wyglądają na zamieszkane i są w stanie podwyższonej gotowości, marnują cenny czas i zniechęcają intruzów.
Lepiej zapobiegać niż leczyć.
Włamanie to nie tylko kradzież. To naruszenie prywatności, ciągły niepokój, a czasem nawet trauma. Dlatego najlepiej przewidzieć sytuację, podejmując proste, ale skuteczne środki.
Jak podsumował to były włamywacz: „Są domy, do których chcesz się wprowadzić… i takie, które krzyczą: nie ruszaj!”.
Więcej na następnej stronie.