Sięgnął do teczki i wyjął grubą, zapieczętowaną kopertę.
„Ten list dotarł do mojego biura dwa dni przed śmiercią Lily” – powiedział. „Jest tam odręczna notatka z napisem: »Otworzyć tylko w przypadku uznania mojej śmierci za nieszczęśliwy wypadek«”.
W kościele zapadła cisza. Tykanie starego zegara ściennego było ogłuszające. Jason zbladł.
Pan Hayes otworzył kopertę.
„Jeśli Jason mówi, że upadłam, proszę, nie wierz mu całkowicie” – przeczytała na głos. „5 marca, po tym, jak skonfrontowałam się z nim w sprawie Rachel, złapał mnie za ramię tak mocno, że aż mnie posiniaczył i powiedział: »Jeśli zniszczysz moje życie, ja zniszczę twoje«”. Nie czułam się już bezpiecznie we własnym domu.
Żołądek ścisnął mi się z bólu.
„Zainstalowałem małą kamerę bezpieczeństwa na szczycie schodów” – kontynuował. „Gdyby coś mi się stało, mój prawnik dał mi instrukcje”.
Położył na stole małą, czarną pamięć USB.
„Tutaj jest nagranie wideo, które Lily wysłała mi wieczorem przed swoją śmiercią”.
Jason patrzył na niego, jakby miał za chwilę eksplodować.